Oglądasz posty wyszukane dla frazy: Hotel Park Plaza Wrocław
·
jako że odpowiedzi jest od cholery..... ja pozwolę sobie coś zaproponować
skocz sobie do Wrocławia. akurat równo 200km, miasto całkiem zajebiste, fajna starówka, sporo ciekawych miejsc, w okolicy też napewno znajdzie się coś ciekawego (jeżeli nie chcecie do miasta)... droga elegancka... przez błaszki jak się postarasz w 2h dojedziesz bez problemu:)
a no i kasyno dobre jest w hotelu hp park plaza - oczywiście nie tylko dla gości
|
Jesli chodzi o drogi to we wrocku do 2010 ma powstac autostradowa obwodnica od poludniowego wezla na a4 przez wschodnia czesc wrocka a konczaca sie wylotem na lodz skad ma ekspresowka S8 az do warszawy (kiedystam) prowadzic. oprocz tego w latach 2005/06 wroclaw wyda na remonty i budowe drog 500 mln zlotych - w tym obwodnica srodmiejska (petla dookonala osiedli otaczajacych stare miasto i srodmiescie) i wreszcie w tym miescie nie beda najgorsze drogi na swiecie. Do tego autoatrada a4 w kierunku legnicy za kilka latek powinna byc w pelni oddana z cala infrastruktura, niestety bedzie platna. Podobnie w druga strone przez katowice do krakowa.
To odnosnie tego ze wrocek zostal wybrany jednym z miast w ktorym mialybysie odbywac mecze mistrzostw. Tyle jesli chodzi o drogi. Gorzej jest ze stadionem - jest olimpijski (niedaleko mieszkam) ale stanowi wlasnosc AWF-u ktory nie ma kasy na remont, ale nie chce oddac miastu w dzierzawe (miasto by wyremontowalo) Zreszta plany sa takie, zeby wybudowac nowy stadion w okolicach obwodnicy autostradowej (tylko po co i komu? - trzecioligowy slask ma wlasny stadion, zuzel jest na olimpijskim). Oprocz tego we wrocku jest za malo hoteli, park plaza, wroclaw, holiday inn i pare sa srednie + pare mniejszych a gdzie mieliby spac goscie na mistrzostwa?
I chyba podobnie jest w kazdym miescie - do 2012 o mistrzostwach mozemy raczej zapomniec, 2016-20 to bardziej prawdopodobna data. Infrastruktura na pewno sie poprawi, ale nie tak szybko by w 2012 byly mistrzostwa u nas
|
- salonach prasowych Inmedio - salonach prasowych Relay - na promach Polferries - sieci kasyn Casinos Poland: Kasyno w Hotelu Hyatt w Warszawie Kasyno w Hotelu Novotel w Krakowie Kasyno w Hotelu Polonez w Poznaniu Kasyno w Hotelu HP Park Plaza we Wrocławiu Kasyno w budynku Altus w Katowicach - Kasyno Royal w Hotelu Gromada w Warszawie - Orbis Casino, Kasyno w Grand Hotelu w Warszawie - Orbis Casino, Kasyno w Hotelu Novotel w Poznaniu.
a w polsce b nie ma
|
W wykazie nieruchomości Urzędu Miejskiego pojawiła się nowa, dość eksponowana działka. Chodzi o tą dużą, podłużną działkę przy Drobnera, naprzeciwko hotelu Park Plaza. W tej chwili stoi pusta i szpeci Drobnera, odsłaniając podwórka.  Funkcja-proponowany program: Zabudowa wielorodzinna wraz z usługami i garażem podziemnym. Powierzchnia działki [m2] 2439 Decyzja o warunkach zabudowy nr 578/2006 z dn.22.08.2007r. http://www.wroclaw.pl/sign/pol/mu-ii-167/index.htm
|
Firma Aquila Park zakończyła realizację centrum hotelowo-konferencyjnego Holiday Inn Warszawa-Józefów. Obiekt, który rozpoczął właśnie przyjmowanie gości, kosztował firmę ponad 20 mln euro. Zarządzaniem kompleksem, który mieści m.in. prawie 150 pokoi, 11 sal konferencyjnych, pole golfowe, centrum SPA, basen oraz część restauracyjną, zajmie się nowo utworzona spółka operatorska - Aquila Hotele. Grupa planuje kolejne inwestycje hotelowe (10) pod szyldem Holiday Inn, Express by Holiday Inn oraz Crowne Plaza na Górnym i Dolnym Śląsku, Pomorzu, w Małopolsce, Wrocławiu i Łodzi.
eurobuild.pl
|
W tą niedzielę (28.09) idziemy na imprezę hufcową pod nazwą Harcerska Watra Hufca Wrocław. Odbędzie się ona na wyspie Słodowej. Spotykamy się o 9:45 w niedzielę (28.09) pod hotelem Park Plaza (to taki duży i zielony koło wyspy). Każdy powinien mieć ze sobą mundur i najlepiej coś do jedzenia, bo calość potrwa do ok. 17. O 11 zaczyna się główna część całej imprezy każda drużyna coś na nią przygotowuje - każdy obstawia jedno stanowisko. Ma to wyglądać tak, że ludzie do nas przychodzą i robią coś ciekawego. Najpierw planowaliśmy wozić ludzi na omedze, ale nie mamy na to zgody RZGW, dlatego musimy coś wymyślić. Proszę o Wasze pomysły w tym temacie. A tu możecie poczytać o całej imprezie: http://www.wroclaw.zhp.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=250&Itemid=68
|
Gorąco zapraszam na kolejną edycję forum finansowego we Wrocławiu.
Zakres poruszanych zagadnień: - jak efektywnie wykorzystać rynek funduszy inwestycyjnych?
- fundusze akcyjne z gwarantowaną stopą zwrotu,
- możliwości finansowego zabezpieczenia Twojego przedsiębiorstwa przed zagrożeniami wynikającymi z:
- agresywnej polityki konkurencji,
- konieczności dostosowania się do nowych norm i przepisów
- jak zarabiać na spadkach na giełdzie?
- jak dobrze zarobić na kredycie?
- gdzie inwestować pieniądze nie mając doświadczenia w zarządzaniu kapitałem?
forum odbędzie się 23.11.2006r. w Hotelu Park Plaza ul. Drobnera 11-13
udział jest bezpłatny. Rezerwacja miejsc do 20.11.2006r. na maila d_markowska@op.pl lub pod numerem telefonu 601884406
|
W zacisznym holu hotelu Park Plaza we Wrocławiu o godzinie dziewiętnastej roku pańskiego 2006, 24 września Pan Victor Alexander van Raamsdonk zechciał sie spotkać z polskimi fanami buldoga francuskiego i poświęcił na to około półtorej godziny. Naprawdę było bardzo sympatycznie. Pan Raamsdonk jest człowiekiem światowym więc nic dziwnego, że bardzo chętnie dzielił się swoimi opiniami i doświadczeniami z interlokutorami. Cieszę się że mogłem tam być. Żeby nikomu nie było bardzo żal że nie miał okazji być razem z nami popełniam ten tekst. ...czytaj dalej
|
W ostatnich dniach kasyno Casinos Poland w Gdyni dołączyło do sieci sześciu kasyn połączonych w system Mega Jackpot. Dzięki połączeniu automatów znajdujących się w różnych ośrodkach gry na terenie kraju w jedną sieć, gra na automatach staje się jeszcze bardziej ciekawskadla polskich graczy.
Poniżej przedstawione są kasyna, które promują system gry ze wspólną wygraną Mega Jackpot:
Kasyno w Hotelu Marriott w Warszawie Kasyno w Hotelu Hyatt w Warszawie Kasyno w Hotelu HP Park Plaza we Wrocławiu Kasyno w Hotelu Novotel Bronowice w Krakowie Kasyno w Hotelu Polonez w Poznaniu Kasyno w Budynku
|
W dniach 15-22 pazdziernik organizujemy wyjazd nurkowy do Egiptu.
Jedziemy do Sharm El Sheikh .Pomni zlych doswiadczen z zeszlego roku jesli chodzi o zakwaterowanie ,tym razem wybralismy drozszy ale sprawdzony hotel CLUB FARANA polozony nad samym morzem z piekna plaza z rafa koralowa! Elegancki kompleks hotelowy polozony na wzniesieniu Ras Om El Seed, bezposrednio na przepieknej plazy. Resort oddalony jest ok. 20 km od lotniska, ok. 2 km od zatoki Maya Bay oraz ok.8 od Naama Bay. Hotel Sklada sie z zespolu pietrowych pawilonow i parterowych bungalowow wtopionych w egzotyczny ogrod. Plaza hotelowa jest piaszczysta. Niedaleko od brzegu znajduje sie duze skupisko koralowcow. W hotelu znajduje sie 169 pokoi typu DBL. Do dyspozycji gosci: lekarz na telefon, plac zabaw dla dzieci, 3 baseny odkryte (1 z podgrzewana woda w okresie zimy, brodzik dla dzieci, 1 z ruchoma fala), dzienny program animacyjny, latem wieczorny program rozrywkowy, 2 restauracje, bar przy basenie, bar na plazy, dzienny program animacyjny (wloski), prywatna plaza. Materace, lezaki i parasole na plazy i przy basenie hotelowym sa nieodplatne.
Cena wyjazdu osoby doroslej wynosi 2270 zl Cena wyjazdu dziecka do lat 12 wynosi 1316 zl W cenie zawarte jest: -Przelot samolotem ze Szczecina do Sharm El Sheikh w dwie strony.Istnieje mozliwosc wylotu z innych miast: Warszawa,Krakow,Poznan,Wroclaw,Katowice. -Wyzywienie All Inclusive- snack (wersja bez obiadow) -transfer:lotnisko-hotel-lotnisko -ubezpieczenie KL i NW -oplaty lotniskowe -opieka rezydenta
Dodatkowo platne: Wiza Egipska 15 dolarow ,pakiet nurkowy.
Nurkowac bedziemy z nasza zaprzyjazniona Baza Diving Pro (Polska Baza nurkowa)
Cena Pakietu nurkowego (5 dni)-280 dolarow 3 dni nurkowe-180 dolarow
Cena zawiera dwa nurkowania dziennie z lodzi, na dwoch roznych rafach pod opieka przewodnika,balast i butle (Cena nie zawiera lunchu na lodzi i wypozyczenia sprzetu nurkowego) Wszystkie ceny zawieraja transport z hotelu i do hotelu Lunch na lodzi nie jest obowiazkowy, jest dodatkowo platny (8$) Jednodniowy wstep do Parku Narodowego Ras Mohamed (5$)
Jest to wyjazd dla wszystkich nie tylko nurkujacych .Zapraszamy cale rodziny .Hotel i plaza w miejscu naszego pobytu sa wspanialym miejscem wypoczynku dla dzieci, naszych nienurkujacych drugich polowek a takze przyjaciol i znajomych.
Osoby zainteresowane tym wyjazdem prosze o kontakt email scn@divedevil.com.pl tel 601725077 Tomasz Szymanski
Prosimy osoby zainteresowane o w miare jak naszybsza rezerwacje poniewaz miejsca noclegowe w Egipcie w tym okresie znikaja w zastraszajacym tempie i moze sie okazac ze dla nas akurat zabraknie
|
Wiadomo już więcej o inwestycji Aquila Park we Wrocławiu. Zamierzają wybudować u nas trzygwiazdkowy Express by Holiday Inn:
Aquila Park zbuduje dziesięć hoteli
Aquila Park – pierwsza na polskim rynku hotelowym grupa inwestycyjno-dewelopersko-operatorska, która otworzyła niedawno centrum hotelowo-konferencyjne Holiday Inn Warszawa-Józefów, ma w planach budowę kolejnych hoteli. Mają powstać m.in. we Wrocławiu, Poznaniu, Zakopanem, Łodzi i Warszawie. Grupa chce również oferować usługi innym inwestorom hotelowym.
Plany spółki obejmują budowę w ciągu najbliższych 7 lat kolejnych 10 hoteli pod szyldem Holiday Inn, Express by Holiday Inn oraz Crowne Plaza w regionie Górnego i Dolnego Śląska, Pomorza, Małopolski, Wielkopolski oraz w Łodzi.
W przyszłym roku rozpocznie się budowa obiektu hotelowego we Wrocławiu, obecnie trwają tam prace projektowo-przygotowawcze. Wstępnie jest mowa o budowie trzygwiazdkowego Express by Holiday Inn, który będzie kosztował ok. 10 mln euro.
W wielu miejscach Polski prowadzone są rozmowy na temat pozyskania gruntów oraz możliwości otrzymania pozwoleń na budowę. W przyszłości będziemy chcieli inwestować również w Trójmieście, Bydgoszczy, Toruniu, Rzeszowie – powiedział Marcin Górzyński, prezes zarządu Aquila Park (tel. 22 769 29 94). Plany Aquila Park obejmują budowę hoteli konferencyjno-rekreacyjnych przede wszystkim na obrzeżach miast, na terenach wypoczynkowych. - Drugi nurt to hotele dwu- i trzygwiazdkowe, których budowa jest planowana m.in. we Wrocławiu, Poznaniu, Zakopanem, Łodzi i Warszawie – dodał. Wchodzący w skład Grupy Aquila operator Aquila Hotele jest pierwszą w Polsce tego typu firmą. Będzie ona zarządzać także kolejnymi hotelami oraz oferować swoje usługi innym inwestorom, którzy planują budowę podobnych obiektów. - Jesteśmy gotowi podjąć współpracę z każdym inwestorem, który zdecyduje się na budowę nowoczesnego hotelu, lecz nie posiadającym wiedzy potrzebnej do kierowania hotelami. Zdobyliśmy pełne zaufanie sieci InterContinental Hotels Group (IHG), co stanowi dla nas doskonałą rekomendację przy kolejnych kontraktach. Myślę, że zwłaszcza teraz, przed EURO 2012, nasze usługi jako profesjonalnego operatora hotelowego będą się cieszyć dużym zainteresowaniem – powiedział Mariusz Stolarz, prezes zarządu Aquila Hotele. Spółka Aquila Park działała początkowo na rynku nieruchomości rezydencjalnych. Po podpisaniu umowy o współpracy z siecią InterContinental Hotels Group, właściciela marki Holiday Inn, zaangażowała się w swój pierwszy projekt komercyjny.
horecanet.brog.pl
|
no nic widze że pomocy ZERO podziele się więc ty co sama znalazłam, może ktoś skorzysta Reklamowana na billboardach Turcja kusi gwarancją pogody, pięknym śródziemnomorskim wybrzeżem oraz coraz lepszymi hotelami. Turyści jeżdżą głównie w dwa regiony: na Riwierę Turecką i do Turcji Egejskiej.  Jeżeli masz rodzinę z dziećmi, to najbardziej polecana jest Riwiera Turecka. Znajdziesz tam najładniejsze plaże, piękne hotele i wyśmienite jedzenie. Bardzo dużo hoteli jest z parkami wodnymi. Dla starszych dzieci takie na przykład 5 zjeżdżalni to sama przyjemność. Oczywiście mniejsze dzieci raczej z tych atrakcji nie skorzystają. Im wystarczą często piękne plaże. Hotele w tureckich kurortach dysponują najczęściej swoimi prywatnymi plażami. Korzystanie z nich jest zwykle wliczone w cenę pobytu. W Turcji hotele położone są na ogromnych terenach. Jeżeli chcesz dojechać do miasta, to dochodzisz do drogi i łapiesz taksówkę albo “dolmusza” (minibus). Nie stwarza to większego problemu, bo jeżdżą one bez przerwy i niewiele kosztują. Wakacje w Turcji Egejskiej są rzadkością w porównaniu do wyjazdu na Riwierę Turecką. Z Polski dostępne są przeloty do Bodrum i Dalamanu. Ten region Turcji jeśli chodzi o krajobraz i koloryt morza porównywany jest do Karaibów. W Turcji Egejskiej nie ma tak pięknych hoteli na pobyt jak na Riwierze. Polecamy to miejsce raczej na wyjazdy bez dzieci. Plaże jednak też są ładne. Podróż tam jest droższa niż na Riwierę. Do Turcji można dolecieć z Poznania, Warszawy, Gdańska, Krakowa, Katowic i Wrocławia. Podróże na Riwierę Turecką są zwykle tańsze od podróży do Turcji Egejskiej. Przy wyjazdach do Turcji nie ma obowiązku wykonywania szczepień. Ważne jest, aby zaopatrzyć się we wszystkie podstawowe rzeczy, które bierze się na wyjazdy w upalne miejsca: kremy przeciwsłoneczne, czapki lub kapelusze i okulary. Tam jest naprawdę bardzo ciepło. macie coś jeeszcze??????
|
Apartamentowiec Verity UpTown nowmac 2009-03-09, ostatnia aktualizacja 2009-03-09 21:06 Praktycznie w samym centrum miasta, w bezpośrednim sąsiedztwie bulwarów Odrzańskich, Verity Development stawia nowoczesny apartamentowiec Verity UpTown. Verity UpTown to niezwykle odważny budynek mieszkalny zaprojektowany przez jedno z najbardziej znanych biur architektonicznych we Wrocławiu - Maćków Pracownia Projektowa. Powstaje przy ul. Drobnera vis-a-vis czterogwiazdkowego hotelu Park Plaza. Z okien apartamentów przyszli najemcy będą mieli piękny widok na Wyspę Słodową i Ostrów Tumski. Właśnie lokalizacja: blisko wrocławskiego Rynku, w bezpośrednim sąsiedztwie bulwarów odrzańskich ma być jednym z głównych atutów nowej inwestycji Verity Development. Także architektura i unikalny styl ma wyróżniać Verity UpTown z powstających w mieście innych apartamentowców. Fasada budynku ma zostać wykonana z ręcznie wyrabianej cegły, naturalnego kamienia, szkła i elementów aluminiowych. Różnorodność okładzin elewacyjnych podkreśli funkcjonalny podział na trzy części: komercyjną na parterze, mieszkalną na piętrach oraz część dwupoziomowych apartamentów zajmujących ostatnie kondygnacje. W budynku powstanie 65 mieszkań o powierzchni od 45 do 120 m kw. Przy tych dwupoziomowych powstaną tarasy z zielenią. Na parterze znajdzie się miejsce dla nowych kafejek i restauracji. Inwestor zadbał również o prywatność przyszłych najemców. Do części mieszkalnej prowadzić będą cztery oddzielne klatki schodowe zlokalizowane od strony podwórza. W każdej z nich znajdzie się 24-godzinna recepcja z ochroną. Verity UpTown ma zostać oddane do użytku w III kwartale 2010 roku. źródło: http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,95327 ... pTown.html
|
Pewnego dnia, a byl to 16 dzien 09 miesiaca, roku Panskiego 2003, ktos na grupie pl.regionalne. wroclaw podszywajacy sie pod zdyboo: Witam! Siostra, znalazła w poniedziałkowej (08.09.2003) GW. Ogłoszenie treści:
Zerownie na bezrobociu jest conajmniej nieetyczne. Sam spotkalem sie z proba wyludzenia ode mnie pieniedzy na szkolenie. Poszedlem do firmy OVB na rozmowe kwalifikacyjna i o dziwo moja osoba idealnie pasowala na stanowisko o ktore sie ubiegalem. Dodam, ze przedstawiciel firmy sam do mnie zadzwonil. Pozniej spotkanie w hotelu Park Plaza... Jak tam poszedlem to wrazenie niesamowite. Oprocz mnie bylo tam jeszcze kilka osob. Tak na oko swiezo upieczeni studenci. Gosciu mowil na prawde bardzo przekonujaco o zarobkach, mozliwosciach awansu, jaka wspaniala i niemeczaca praca itd. Kiedy doszedl do tego, ze jedyne koszty jakie poniesiemy to 200 PLN na szkolenie... W tym momencie w mojej glowie zaswiecilo sie czerwone swiatelko ostrzegawcze. Rzadko kiedy zdarza sie, zeby firma kazala placic sobie (tym bardziej z gory) za szkolenie pracownikow. Sa inne sposoby na zwiazanie ze soba pracownika np. umowa, ktora zobowiazuje pracownika po przejsciu szkolenia do pracy w danej firmie przez kilka lat, badz w przypadku rozwiazania umowy zakaz podejmowania pracy w podobnej branzy. Po powrocie do domu zalozylem Google na oczy i ruszylem w poszukiwaniu info o OVB. Moje obawy potwierdzily sie. Firma wyglada na /*naciagacza*/. Pierwszy link (troche pociety :) ): http://groups.google.pl/groups?hl=pl&lr=lang_pl&ie=UTF-8&inlang=pl&ne... w=1&threadm=bbgb5u%24kd9%241%40SunSITE.icm.edu.pl&rnum=1&prev=/groups%3Fq%3 DOVB%26num%3D30%26hl%3Dpl%26lr%3Dlang_pl%26ie%3DUTF-8%26inlang%3Dpl%26newwi ndow%3D1%26sa%3DN%26tab%3Dwg
Poszedlem na druga rozmowe (juz zdecydowany ze daruje sobie te prace) ciekawy co przedstawiciel OVB odpowie na moje "watpliwosci". Zadalem kilka ciekawych pytan. Na pytanie dotyczace mozliwosci awansu (kazdy ma takie same - wg zalozen), ze za kilka lat bedzie np. 100 dyrektorow glownych firmy, jesli trafi sie ambitna grupa, ktora przejdzie wszystkie szkolenia, i wg zalozen z prezentacji kazdy zarabialby tyle samo co jakby byl jeden dyrektor, facet odpowiedzial _bardzo_ przekonujaco: "istniejemy juz 10 lat" Wyciagnalem w koncu moj najciezszy argument. Odrobilem prace domowa i obliczylem, ze przy *skrajnie naiwno-optymistycznych zalozeniach* w "naszym" regionie dla "szeregowych" pracownikow (tych stojacych najnizej) pracy starczy maksymalnie na 4-5 miesiecy. W tym momencie pracownik OVB "podziekowal" mi za wspolprace ;) . Dodam, ze kumpel (bardziej naiwny) dal sie namuwic na szkolenie i wplacil 200 zlotych i po 2 miesiacach wspolpracy rezygnuje, gdyz nie wyglada to wszystko tak fajnie jak na prezentacji w luksusowym hotelu. Wnioski wyciagnijcie sami...
|
http://wiadomosci.gazeta....00,3304093.htmlKiedy działacze LPR prowadzili rozmowy koalicyjne z PiS, Maciej Giertych, europoseł i były kandydat Ligi na prezydenta, krytykował we Wrocławiu przyszłych koalicjantów i bronił syna Na spotkanie do wrocławskiego hotelu Park Plaza przyszło 120 sympatyków i działaczy Ligi. Byli rozczarowani, że mówcą jest Maciej, a nie Roman Giertych, którego się spodziewali. - Wiedział, że by mu się dostało za to, co wyprawia. Za to, że koalicji nie ma - słychać było z sali. Europoseł usprawiedliwiał syna: - Trwają rozmowy koalicyjne, dlatego nie mógł tu przyjechać. Przekonywał zebranych, że to nie Liga ponosi winę za nieudaną współpracę z PiS: - Mimo iż ciągle słyszymy, że to Liga jest zła, że przeszkadza. A przecież we wszystkich ważnych sprawach głosujemy tak jak PiS. Poza jednym głosowaniem - becikowym, które nam obiecali, a potem nie dotrzymali słowa. Jednak widać było, że wśród zebranych więcej jest zwolenników koalicji rządowej niż jej przeciwników. Chcieli wiedzieć, dlaczego Liga tak długo zastanawia się nad wspólnymi rządami z partią braci Kaczyńskich. - Mamy niedobre doświadczenia z PiS - przekonywał europoseł. Tłumaczył, że LPR jest blisko do programu wyborczego PiS, ale ma zastrzeżenia co do jego realizacji: - Chcemy rządu katolicko-narodowego, tymczasem oni od początku szykowali się do koalicji z PO. I co teraz mamy? Liberalną Zytę Gilowską jako ministra finansów, Zbigniewa Religę - ateistę, kiedyś popierającego PO, jako ministra zdrowia, Joannę Kluzik-Rostkowską popierającą aborcję i zapłodnienie in vitro za Magdalenę Środę, tę od feministek. Zdaniem Macieja Giertycha partii Leppera łatwiej jest rozmawiać o koalicji: - Dla Samoobrony sprawa jest prosta. Mówią: chcemy takie a takie stanowiska. Giertych nie oszczędził też kolegów z własnej partii: - PiS wyrywa ludzi, obiecując im stanowiska. Mówi: ty będziesz ministrem, a ty dyrektorem! I pewne osoby dały się namówić na rozmowy koalicyjne z pominięciem kierownictwa partii. - A jaką rolę pełni ojciec Rydzyk w stosunku do Ligi? Jest patriotą czy prowadzi własne interesy? - zapytał Giertycha mężczyzna z sali. Natychmiast rozległy się głosy oburzenia: - Precz z prowokatorami! Skąd on się tu wziął? Kim pan jest? Giertych nie chciał jednak krytykować ojca Rydzyka, choć Radio Maryja i "Nasz Dziennik" są ostatnio nieprzychylne LPR: - Przyjęliśmy zasadę, że nie krytykujemy Radia Maryja. Kościół jest od tego, żeby krytykować polityków, ale politykom nie wypada krytykować Kościoła. Za tę wypowiedź 120 działaczy i sympatyków Ligi nagrodziło go brawami i okrzykami: - Radio Maryja to jedyne wolne radio! Księdza Rydzyka i Radio Maryja cały świat kocha! Pomruk niezadowolenia rozległ się, kiedy głos zabrała kobieta w średnim wieku: - Całymi dniami słucham radia TOK FM - zaczęła i zaraz dodała: - Z przerwami w nocy na Radio Maryja. Ale w radiu TOK FM mówią, że gdyby były teraz wybory, to wygrałaby Platforma Obywatelska. Dla mnie byłby to koniec świata, więc może lepiej odpuścić trochę ze swojego programu po to, żeby nigdy nie dopuścić do rządów PO - zwróciła się do Macieja Giertycha. Ten odparł z dystansem: - Mieliśmy rządy SLD, mieliśmy Unii Wolności. Polska nie zginie od rządu bez względu na to, kto w nim będzie. Może to powinno być w "humor" już sam nie wiem. Najbardziej mnie rozbawiło:Za tę wypowiedź 120 działaczy i sympatyków Ligi nagrodziło go brawami i okrzykami: - Radio Maryja to jedyne wolne radio! Księdza Rydzyka i Radio Maryja cały świat kocha! Od razu przypomina mnie się szkolny tekścik: Kocham szkołę, a co kocham to p....dole
|
Czy Ali Dadressan wreszcie zacznie budować?
Agnieszka Czajkowska 2007-05-22, ostatnia aktualizacja 2007-05-22 19:56
Irańczyk Ali Dadressan, jeden z największych inwestorów na wrocławskim rynku nieruchomości, zaczął podpisywać kontrakty ze znanymi architektami. Miasto liczy, że w końcu zacznie budować.
Ali Dadressan, prezes funduszu inwestycyjnego Verity Development, od dwóch lat wygrywa wszystkie najważniejsze przetargi miejskie we Wrocławiu. Głównym udziałowcem zarządzanego przez Irańczyka z brytyjskim paszportem funduszu jest rodzina królewska z Arabii Saudyjskiej. Powiązane z nim spółki są właścicielami wielu bardzo atrakcyjnych gruntów w mieście. Ostatni nabytek Dadressana to właśnie secesyjny dom handlowy Trautnera w Rynku, za który zapłacił 42 mln zł.
Mimo zapewnień, na kupionych przez Verity wrocławskich gruntach do dziś nie pojawiły się nawet fundamenty. Ali Dadressan: - Właśnie podpisaliśmy kontrakty z bardzo dobrymi architektami. Chcemy być jedną z największych firm deweloperskich w Polsce.
Dla Dadressana będzie pracować wrocławski architekt Zbigniew Maćków. Jego Pracownia Projektowa może się pochwalić budynkiem Wydziału Prawa i pracami renowacyjnymi domu handlowego Renoma. Teraz wygrała konkurs na zabudowę działki przy ul. Hlonda, której właścicielem jest Verity. W zaprojektowanym przez nich zespole budynków w kwartale ulic: Hlonda, Kominka i Wyszyńskiego powstaną luksusowe apartamenty oraz wysokiej klasy usługi.
Zbigniew Maćków: - Mają to być mieszkania do wynajęcia w tzw. long-lease. To rodzaj hotelu dla menedżerów kontraktowych, którym firma wynajmuje mieszkanie np. na pół roku. W tej części budynku musi być portier, pralnie, pełna obsługa. Jesteśmy na etapie rozwijania koncepcji konkursowej i będziemy starać się o pozwolenie na budowę.
Pracownia Projektowa Maćków przygotowała też dla Verity projekt budynku mieszkalnego przy ul. Drobnera, naprzeciwko hotelu Park Plaza. Na parterze mają być pomieszczenia usługowe, a w podziemiach parking.
Ali Dadressan podpisuje też kontrakt ze Stefanem Kuryłowiczem, jednym z najbardziej znanych polskich architektów, autorem m.in. nagradzanego warszawskiego biurowca Focus, ale też wrocławskiej sali koncertowej, która ma powstać przy pl. Wolności. Pracownia APA Kuryłowicz&Associates z Warszawy zaprojektuje apartamenty przy ul. Maksa Borna i biurowiec przy ul. Lubińskiej.
Stefan Kuryłowicz: - Apartamentowiec będzie odpowiadał stylem innemu obiektowi, który projektujemy w tej okolicy. Chcemy, żeby to były naprawdę eleganckie apartamenty, dlatego zadbamy m.in. o wysoki standard materiałów wykończeniowych. Projekty powinny być gotowe do końca lipca. Verity Development bardzo zależy na terminach.
Na terminach zależy też władzom miasta, dlatego Marcin Garcarz, rzecznik prezydenta Rafała Dutkiewicza zapewnia: - Cieszy nas, kiedy inwestorzy realizują swoje plany z sukcesem. Wrocław może tylko na tym skorzystać.
Źródło: Gazeta Wyborcza - Wrocław
|
Najlepsza inwestycja, bo inwestycja w sprzęt pomagajacy leczyć dzieci: Charytatywny bal na 500 par w Hali Stulecia Magda Nogaj 2008-01-20, ostatnia aktualizacja 2008-01-20 18:22 Rekordową sumę ponad miliona złotych zebrano w sobotę na dobroczynnym balu Anny i Rafała Dutkiewiczów. Najbardziej hojny okazał się, jak w zeszłym roku, Ali Dadressan, prezes Verity Development. Wylicytował dwa obrazy za 300 tys. zł Impreza organizowana przez wrocławską parę prezydencką to największy bal dobroczynny w Polsce. Samo przywitanie, czyli uściśnięcie dłoni każdemu z ponad tysiąca gości, zajęło Annie i Rafałowi Dutkiewiczom prawie półtorej godziny. Na parkiecie wirowali najbogatsi biznesmeni, korpus dyplomatyczny, przedstawiciele świata nauki, kultury, polityki i mediów. Przed sześcioma laty na pierwszym balu było zaledwie 200 osób. W tym roku imprezę trzeba było zorganizować w Hali Stulecia, bo żadna inna sala we Wrocławiu nie pomieściłaby tylu chętnych. Wstęp kosztował aż 400 zł od osoby, ale wielu wręcz zabiegało, by zdobyć zaproszenie i pokazać się w gronie VIP-ów. Goście wysiadali z taksówek przed Halą wprost na czerwony dywan. Już w progu witani byli lampką szampana. Na parkiecie było tak wiele stolików, że tylko dzięki hostessom pary znajdowały swoje miejsca. Aż trzy wrocławskie restauracje przygotowywały dania na ten wieczór. Kucharze z hoteli Park Plaza i Radisson oraz z Karczmy Lwowskiej przeszli samych siebie. Potrawy wyglądały jak dzieła sztuki. Goście mogli np. skosztować kwiatów fasoli mung zatopionych w galaretce. Kusił też comber jagnięcy w posypce z czekolady i sandacz faszerowany łososiem i szpinakiem. Potrawy na ciepło, tj. wołowina na winie czy wieprzowina po tajsku przyrządzane były na oczach gości. - Trzy dni to wszystko szykowaliśmy, w 18 osób - mówi Zbigniew Koźlik, szef kuchni hotelu Park Plaza. Zachwyt wzbudzały też wykonane z czekolady wrocławski ratusz i paryski Łuk Triumfalny. Oba były dziełem cukiernika Mirosława Kosia z Plazy: - Na sam ratusz zużyłem 45 kg czekolady, ale ratowałem się tym, że w środku miał być pusty. Przygotowanie trwało dwa tygodnie. Do tańca przygrywała gościom m.in. orkiestra Zbigniewa Górnego. Już przy pierwszych taktach stoliki opustoszały. Brakowało miejsc na parkiecie. Jednak nie tylko od wirowania w tańcu mogło zakręcić się w głowie, ale także od sum rzucanych w licytacji. "Księgę Hioba" z autografem Czesława Miłosza kupił za 60 tys. zł prezes Impela Grzegorz Dzik. Koszulka z podpisami polityków, m.in. Grzegorza Schetyny, Radka Sikorskiego i Waldemara Pawlaka poszła za 40 tys. zł. Wojewoda Rafał Jurkowlaniec wystawił na licytację tandem, na którym zjeździł z synem całe Niemcy. Rower znalazł nabywcę za 40 tys. zł, być może dlatego, że właściciel zrobił na nim rundkę po całej Hali razem z prezydentem Dutkiewiczem. Najwyższą kwotę na osiągnęła flaga Wrocławia wniesiona na Mount Everest przez Bogusława Ogrodnika. Kupił ją za 50 tys. euro Adam Trybusz, dyrektor Von der Heyden Group, firmy działającej na rynku nieruchomości. Najbardziej szczodrym darczyńcom okazał się jednak Ali Dadressan, który za 300 tys. zł kupił dwa obrazy, w tym płótno autorstwa Edwarda Dwurnika " Wrocław z kotem". Zebrane pieniądze trafią, podobnie jak w zeszłym roku, do Dolnośląskiego Centrum Pediatrycznego im. Korczaka. Przeznaczone będą na zakup sprzętu do wideobronchoskopii i bronchofiberoskopii. Aparatura służy do znajdowania ciał obcych w drogach oddechowych i usuwania ich bez ingerencji chirurgicznej. Szpital dostanie także sprzęt do gastroskopii, do EEG, nowe respiratory i inkubatory. Źródło: Gazeta Wyborcza Wrocław
|
Wrocław wita reprezentacje Polski i Słowenii Michał Karbowiak 2008-09-04, ostatnia aktualizacja 2008-09-04 18:20 Piłkarska reprezentacja Polski przyjeżdża w piątek w południe do Wrocławia, a o 18.30 na stadionie przy Oporowskiej zawodnicy Leo Beenhakkera będą trenować przed sobotnim meczem ze Słowenią. Do pierwszego spotkania eliminacji mistrzostw świata 2010 piłkarze reprezentacji Polski przygotowują się we Wronkach. Właśnie stamtąd przybędą dziś autokarem do hotelu Radisson SAS, gdzie będą nocować. - Czekamy już na naszych zawodników. Będziemy się starali zapewnić im maksymalny spokój, bo ten przed meczem jest im niezbędny - tłumaczy Maciej Głownia, dyrektor sprzedaży w hotelu Radisson SAS. Niezbędny jest także dobry posiłek. Dobry, to znaczy przede wszystkim zdrowy. - Menu jest przygotowywane przez naszych kucharzy, ale w konsultacji z lekarzami reprezentacji. Chodzi o to, by jedzenie było pożywne, ale nie obciążało zbytnio zawodników. Będzie szeroki wachlarz potraw, zarówno owoców, ryb, jak i mięs. Ale jeśli mięso, to lekkostrawne, a jeśli mleko, to niskotłuszczowe - opowiada Głownia. - Muszę jednak powiedzieć, że mieliśmy w naszej historii bardziej wymagających gości, którzy żądali bardziej wyszukanych potraw. Nasi kucharze nie mieli więc problemów ze sprostaniem wymaganiom kulinarnym reprezentacji - dodaje dyrektor. Po obiedzie kadrowicze będą mieli czas dla siebie. - Być może piłkarze będą mieli trening taktyczny, a może udadzą się na spacer - wszystko zależy od Leo Beenhakkera - mówi Paweł Żelem dyrektor Śląska Wrocław ds. kontaktów z mediami, który nadzoruje pobyt drużyny narodowej w naszym mieście. O 18.30 reprezentacja odbędzie trening na stadionie przy Oporowskiej. Będzie on najprawdopodobniej zamknięty dla publiczności. Podobnie z zajęciami Słoweńców, którzy wyjdą na murawę boiska o godzinie 17. Do Wrocławia przylecą około 10 rano, a potem udadzą się do hotelu Park Plaza. - Na razie wszystko idzie zgodnie z planem i mam nadzieje, że tak pozostanie - komentuje Żelem. Piłkarze obu reprezentacji odjadą z miasta zaraz po spotkaniu, bowiem już w środę czekają ich kolejne mecze w ramach eliminacji. Dla organizatorów meczu najważniejsza jest jutrzejsza wizytacja delegata FIFA, który przybędzie na Oporowską o godz. 10. Na obiekcie trwają ostatnie prace wykończeniowe, sprzątane są szatnie dla drużyn narodowych. - Jestem przekonany, że wizytacja to formalność, bo zgodę na rozegranie meczu bez mrugnięcia okiem wyraziła także policja - podkreśla dyrektor Śląska. W związku z sobotnim meczem utworzono dodatkowe parkingi dla kibiców. Jeden z nich umiejscowiono przy Fadromie, drugi na ulicy Ostrowskiego. Parking dla autobusów z grupami zorganizowanymi będzie w zajezdni przy ul. Grabiszyńskiej. W sobotę od rana zamknięte dla ruchu samochodowego będą plac Srebrny i ul. Oporowska od ul. Żelaznej. Źródło: Gazeta Wyborcza Wrocławhttp://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751 ... wenii.html
|
Kuszą czekoladą i kiełbasą
Czekoladowy ratusz, kiełbasa wrocławska i krasnoludki zrobiły furorę na targach turystycznych w Berlinie. To nasze promocyjne wabiki
Władze Wrocławia mają duże ambicje. Miasto aspiruje od niedawna do miana kulinarnej stolicy Polski. – Stolicą krasnoludków już bez wątpienia jesteśmy. Teraz chcemy wypromować kolejny wizerunek – mówią przedstawiciele Biura Promocji Miasta. Naszym zdaniem pomysł jest... pyszny.
Słodki ratusz
– Publiczność zwiedzająca targi w Berlinie była zachwycona naszym czekoladowym ratuszem – mówi Dorota Ostrowska z Biura Promocji. – Niejeden łasuch miał na niego chrapkę. Na szczęście słodki ratusz wrócił do Wrocławia nienadgryziony. Na razie stoi w hotelu Park Plaza, ale być może wkrótce będzie kusił bywalców gabinetu prezydenta Rafała Dutkiewicza. Twórcą czekoladowego cacka jest mistrz cukiernictwa z hotelu Park Plaza – Mirosław Koś. Na koncie ma już tort w kształcie wrocławskiej opery oraz Iglicę. Ratusz składa się z trzech rodzajów czekolady: białej, mlecznej i deserowej, która wcześniej została odpowiednio przygotowana przez cukiernika. – Nie chcę zdradzić szczegółów – mówi pan Mirosław.
Z kminkiem i z czosnkiem
Dużą popularnością w Berlinie cieszyły się również precle wrocławskie z kminkiem, przygotowane przez znanego piekarza Jakuba Kubiaka na podstawie autentycznych XIX-wiecznych receptur. Niegdyś serwowało się je do piwa. Podniebienia turystów i zagranicznych gości ma również podbić smak kiełbasy wrocławskiej, która pod koniec wiosny powinna pojawić się w sklepach. – Produkujemy ją od dwóch miesięcy według staropolskich przepisów – mówi Joanna Dziubek z Zakładów Mięsnych Henryk Kania w Pszczynie. Kiełbasa jest z czosnkiem, ma wyrazisty smak i nie zawiera chemicznych dodatków. – Mamy nadzieję, że wkrótce zawojuje rynek w Polsce – dodaje pani Joanna. Wrocław słynął niegdyś ze znakomitych kiełbas. Najbardziej znana była kiełbaska wędzona lub pieczona, zwana knackwurst, do której podawano precle z kminkiem. Obok kiełbasy i precli, w Berlinie prym wiodły krasnoludki, które w zastępie 1500 sztuk odwiedziły targi. – Figurki skrzatów rozchodziły się jak świeże bułeczki – mówi Monika Mazur z Biura Promocji Miasta. – Choć niektórzy trochę się dziwili: „Co skrzaty mają wspólnego z Wrocławiem?” Na naszym stoisku znalazł się również jedyny w swoim rodzaju przewodnik po mieście: „Krasnoludzkie oblicze miasta”. Stolica Dolnego Śląska od dawien dawna słynie bowiem z krasnali. Największą sławę zyskały oczywiście te, które wraz z Pomarańczową Alternatywą walczyły z komuną. Dziś krasnoludki panoszą się we Wrocławiu (uwaga, patrzcie pod nogi!) i rozmnażają w szybkim tempie. Niektórzy twierdzą, że to dzięki „becikowemu”. Inni, że władze miasta chcą za pomocą skrzatów skusić turystów. Idąc ulicą Oławską, natkniecie się na Grajka i Melomana. Na Świdnickiej spotkamy bardzo pracowite Syzyfki. Nam najbardziej przypadł do gustu Kuźnik Kowal przy ul. Kuźniczej. „Rwę zęby, naciągam stawy. W piercingu nabrałem wprawy” – śpiewa sobie pod nosem. I przyznaje z rozbrajającą szczerością: „Daleko rzucam kowadłem. Na głowę wczoraj upadłem”.
Mariola Szczyrba
"ECHO MIASTA"
|
Nie mamy gdzie rozegrać wrześniowego meczu eliminacji mundialu ze Słowenią - mówi Leo Beenhakker. Odmówiły Warszawa, Kraków, Chorzów, Poznań i Kielce. Został Wrocław, choć... nie bardzo chciał. Wygrał ze Szczecinem, który... bardzo chciał
Podjętą na początku lipca decyzją PZPN zaskoczeni byli nawet przedstawiciele miasta. - U nas gramy mecz eliminacyjny? Staraliśmy się o spotkanie towarzyskie z Finlandią, ale jeśli przyznano nam ważniejszy rangą pojedynek, to... świetnie - mówił Michał Janicki z wrocławskiego urzędu miejskiego.
Początkowo urzędnicy nie wiedzieli nawet, gdzie 6 września będzie mecz - na zabytkowym Stadionie Olimpijskim, czy na obiekcie Śląska przy Oporowskiej, gdzie... trwa remont. Od kilku tygodni wymieniane są wszystkie krzesełka na trybunie odkrytej, mogącej pomieścić ok. 4,5 tys. widzów. Na najniższym poziomie budynku klubowego powstają dwie nowe szatnie - każda o powierzchni prawie 100 m kw. Do meczu ze Słowenią remont na pewno się skończy, ale...
Brakuje łóżek
Już kilka godzin po przyznaniu meczu ze Słowenią przedstawiciele klubu i miejscowego związku piłki nożnej zaczęli informować dziennikarzy, że... Wrocław rezygnuje! Wszystko przez brak miejsc w hotelach. W tym samym terminie we Wrocławiu odbędzie się bowiem wielki kongres neurochirurgiczny oraz festiwal Wratislavia Cantans i miejsca w najlepszych hotelach zostały już dawno zarezerwowane. W dodatku, między 4 a 9 września we Wrocławiu zaplanowano grupowe mecze Pucharu UEFA kobiet, w którym rywalizują piłkarki nożne AZS Wrocław. Było już niemal przesądzone, że ze Słowenią Polska zagra w Szczecinie.
Godzinę później dziennikarzom przekazywano kolejną informację: Wrocław nie odda meczu walkowerem! Działacze DZPN, Śląska oraz przedstawiciele miasta znaleźli w hotelach 60 potrzebnych miejsc! Polacy zamieszkają w pięciogwiazdkowym Radissonie, a menedżer kadry słoweńskiej zdecyduje we wtorek, czy drużyna zamieszka w Park Plaza, czy w Mercure Panorama.
Stadion Śląska może pomieścić tylko 8,5 tys. widzów, ale na mecz ze Słowenią wejdzie o 1 tys. więcej. - Dostawimy nową trybunę - mówi Janicki. Bilety będzie można kupić jedynie drogą internetową. Wejściówki ma rozprowadzać Śląsk oraz PZPN. 50 zł kosztuje miejsce za bramką (najgorsze), na 300 zł wyceniono najlepsze wejściówki na trybunie krytej.
W ostatnich dwóch latach tylko raz bilet na spotkanie piłkarskiej reprezentacji kosztował więcej - w zeszłym roku na mecz z Kazachstanem w Warszawie.
Mecz ze Słowenią mógł być rozegrany na stadionie im. Floriana Krygiera w Szczecinie. Gospodarze gwarantowali świetną murawę, dobrą organizację (drużyny mieszkałyby w najlepszych hotelach) oraz minimum 18 tys. widzów na trybunach. - Zawsze lepiej grać przy prawie 20 tys. niż niespełna 10 tys. U nas nawet spotkanie reprezentacji ligi z obcokrajowcami ściągnęło tłumy. Nie tracimy nadziei, może jakiś mecz o punkty odbędzie się w Szczecinie wiosną? - mówi Jan Bednarek, prezes ZZPN.
Chorzów: nowa trawa
Dlaczego meczu ze Słowenią nie można rozegrać na Stadionie Śląskim? Wszystko z powodu wymiany murawy na chorzowskim obiekcie. Firma odpowiedzialna za wykonanie nowej nawierzchni deklarowała, że za dodatkową opłatą może przyspieszyć prace, ale z tej oferty nie skorzystano. Priorytetem dla władz Śląskiego jest prestiżowy mecz z Czechami (11 października). Gdyby położona w ekspresowym tempie nowa murawa została podczas spotkanie ze Słoweńcami zniszczona, pojawiłaby się groźba odwołania meczu z Czechami.
Poznań i Kraków: modernizacja
Stadion Lecha cały czas jest modernizowany. Wczesną jesienią ma zostać oddane do użytku trzecie piętro trybun za bramką. Kiedy to się stanie, rozpocznie się rozbiórka obu trybun wzdłuż linii bocznych boiska. Znikną też cztery charakterystyczne słupy oświetleniowe - zastąpi je sześć tymczasowych masztów.
Stadion przez co najmniej rok będzie wyglądał kuriozalnie - mecze będzie można oglądać tylko z trybun za bramkami. Może się jednak zdarzyć, że rozbiórka trybun bocznych stadionu przy ul. Bułgarskiej nie rozpocznie się jesienią - jeśli Lech awansuje do fazy grupowej Pucharu UEFA lub będzie go czekał mecz o awans do tej fazy z Milanem czy Ajaksem Amsterdam. Wtedy przez dwa lub trzy miesiące stadion mieściłby ok. 30 tys. widzów.
Podobnie rzecz się ma w Krakowie. Zrównano już z ziemią trybunę otwartą ze słynnym sektorem X zajmowanym przez najzagorzalszych fanów Wisły. Przy Reymonta trwają przygotowania obiektu na Euro 2012. Teraz mieści on niespełna 10 tys. ludzi. Jeśli mistrzowie Polski awansują do Ligi Mistrzów, będą grać na Stadionie Śląskim. UEFA zgodziła się, by mecze eliminacyjne do Champions League odbyły się w Krakowie. Być może Wisła dostanie także pozwolenie na rozgrywanie na swoim obiekcie meczów fazy grupowej Pucharu UEFA.
Na Legii tylko Legia, w Kielcach nie ma lotniska
Kilka tygodni temu sekretarz generalny PZPN Zdzisław Kręcina usłyszał od Legii, że klub chętnie widziałby na Łazienkowskiej zespół narodowy, ale nie może podjąć takiej decyzji, bo wszystko zależy od władz miasta. Do czasu rozstrzygnięcia przetargu na budowę nowego stadionu Legia ma umowę z ratuszem, że na Legii gra tylko... Legia. Chodzi o to, by ewentualny inwestor mógł zacząć prace nad nowym stadionem natychmiast po decyzji komisji przetargowej.
O tym, że mecz nie odbędzie się w Kielcach, zdecydowali Słoweńcy. W odległości 100 km od miasta nie ma bowiem lotniska (najbliższe, w podkrakowskich Balicach, oddalone jest o 130 km) i wrześniowi rywale nie zgodzili się na większą niż wymaga regulamin UEFA podróż z lotniska.
Powrót po 15 latach
We Wrocławiu reprezentacja Polski ostatni raz grała w 1987 r. Na Stadionie Olimpijskim drużyna Wojciecha Łazarka pokonała w meczu towarzyskim Norwegię 4:1. Spotkanie o punkty odbyło się 25 lat temu. Po porażce 0:1 z Portugalią w eliminacjach do ME '84 na wrocławską publiczność obraził się selekcjoner Antoni Piechniczek. Wszystko dlatego, że kibice dopingowali wtedy Portugalię, której zwycięstwo zapewniało awans do finałów kosztem ZSRR. Gdy Portugalczycy strzelili bramkę, trybuny wiwatowały, a i polscy piłkarze nie wyglądali na zmartwionych.
Sparingi tylko za granicą
20 sierpnia we Lwowie Polska zagra z Ukrainą. 19 listopada (w terminie FIFA) spotka się w Dublinie z Irlandią trenowaną przez słynnego Włocha Giovanniego Trapattoniego. - Organizatorzy liczą, że stadion przynajmniej w połowie wypełnią polscy kibice, którzy pracują na Wyspach - mówi "Gazecie" prezes PZPN Michał Listkiewicz. W grudniu kadrowiczów czeka wyjazd do Omanu. Rywalami drużyny złożonej z zawodników polskiej ligi będą gospodarze i Kuwejt. 11 lutego, w kolejnym terminie FIFA, Polska gra w Cardiff z Walią. Tego rywala życzył sobie Beenhakker, bo w marcu jego drużyna walczy o mundial z Irlandią Północną.
źródło: sport.pl
|
|